top of page
Enlight53_edited.jpg

Jak pracuję?

Z kim pracuję?

Pracuję z osobami, które doświadczają skutków trudnych wydarzeń — także traumatycznych — oraz przewlekłego stresu, lęku, napięcia czy „zamrożenia”. Pomagam wracać do większego poczucia bezpieczeństwa w ciele, lepiej rozumieć własne reakcje i odzyskiwać wpływ w codziennym życiu.

To, co wyróżnia mój sposób pracy, to połączenie EMDR, Somatic Experiencing® i oddechu. Łączę podejście o bardzo solidnych podstawach naukowych z uważnością na układ nerwowy, tempo i sygnały z ciała — tak, żeby proces był jednocześnie skuteczny i bezpieczny.

Warszawa / online

Z czym najczęściej zgłaszają się do mnie klienci?

Kotwica 1
Kotwica 2

Najczęściej pracuję z osobami, które:

  • mają za sobą doświadczenia traumatyczne (w tym relacyjne) i czują ich konsekwencje w ciele, emocjach i relacjach

  • żyją w przewlekłym napięciu, lęku, czujności albo przeciwnie — w odrętwieniu i „zamrożeniu”

  • mają trudność z regeneracją: snem, odpoczynkiem, koncentracją, spadkami energii

  • czują, że dużo rozumieją, ale nadal trudno im poczuć realną zmianę „od środka”

  • chcą pracować w sposób, który uwzględnia ciało i układ nerwowy, a nie tylko narrację

Nie musisz mieć „poukładanej historii”, żeby zacząć. Tempo i zakres pracy dopasowujemy tak, żeby było to do uniesienia.

Jak pracuję?

Kotwica 3

Wiele podejść terapeutycznych opiera się głównie na opowiadaniu historii. Dla części osób to jest pomocne — ale dla wielu, zwłaszcza z doświadczeniem traumy lub dysocjacji, zbyt szybkie wchodzenie w narrację może uruchamiać nadmierne pobudzenie, przeciążenie albo „zamrożenie”.

Dlatego w mojej pracy somatyka jest podstawą. Niezależnie od tego, czy korzystamy z EMDR, oddechu czy rozmowy, zawsze wracamy do pytania: co dzieje się w ciele i w układzie nerwowym? To jest kompas, który pomaga dobrać tempo i metodę.

Możesz pracować ze mną wyłącznie somatycznie — i dla części osób to jest najlepsza ścieżka na danym etapie. Jednocześnie najbardziej cenię sobie łączenie modalności, bo wtedy mogą się uzupełniać.

EMDR u mnie zawsze odbywa się na somatycznej bazie. Tak samo oddech — jeśli z niego korzystamy, zawsze jest osadzony w pracy z ciałem i regulacją. Z somatyki nie rezygnuję nigdy, bo to ona utrzymuje proces w granicach bezpieczeństwa i integracji.

Trzy filary, które łączę

Somatic Experiencing® (praca somatyczna) – fundament i tempo

Somatic Experiencing uczy czułości na sygnały ciała i na to, jak reaguje układ nerwowy. Zamiast iść „więcej i szybciej”, budujemy stabilność i pojemność: tak, żeby trudniejsze obszary mogły zostać przepracowane bez zalania i bez utraty kontaktu ze sobą.

EMDR – metoda oparta na dowodach i jasnej strukturze

EMDR jest jedną z najlepiej przebadanych metod pracy z traumą. Daje precyzyjne ramy i — gdy przychodzi właściwy moment — pozwala skutecznie zmniejszać siłę reakcji związanej z konkretnymi wspomnieniami, przekonaniami czy bodźcami, które dziś uruchamiają lęk, wstyd lub napięcie.

Oddech (trauma-informed) – regulacja, obecność, integracja

Oddech bywa osobną sesją, ale często jest narzędziem wspierającym regulację i pogłębiającym kontakt z ciałem. Dla części osób ma również wymiar egzystencjalny czy duchowy — jeśli jest Ci to bliskie, możemy to uwzględniać. Jeśli nie — pracujemy w pełni „regulacyjnie”. Oddech dobieram ostrożnie i nie stosuję go, gdy są przeciwwskazania.

Jak Somatic Experiencing® i EMDR się dopełniają

Te podejścia różnią się filozofią „wejścia w trudne miejsce” — i właśnie dlatego tak dobrze działają razem.

Somatic Experiencing zakłada, że nie trzeba wchodzić w sam środek traumy, żeby nastąpiła zmiana. Pracujemy „od brzegów”: z tym, co jest dzisiaj dostępne, z najmniejszą dawką aktywacji, jaką można bezpiecznie poczuć. Uczymy układ nerwowy wracać do regulacji i odzyskiwać poczucie wpływu — krok po kroku.

Kiedy ta baza jest zbudowana, EMDR może stać się kolejnym krokiem: bardziej precyzyjną pracą z konkretnym wspomnieniem lub bodźcem, który nadal uruchamia silną reakcję. Dzięki somatycznemu przygotowaniu często nie musimy „rzucać się na głęboką wodę”. Przeplatamy metody w sposób, który jest jednocześnie skuteczny i bezpieczny: najpierw stabilizacja i praca z ciałem, a potem — jeśli to ma sens — głębsze porządkowanie tego, co trudne.

Czego możesz się spodziewać na sesjach

W zależności od Twoich potrzeb, na sesji możemy:

  • pracować z regulacją i zasobami (żebyś miała do czego wracać w trudnych momentach)

  • rozpoznawać stany układu nerwowego i sygnały z ciała

  • delikatnie „dotykać” tego, co trudne, w granicach okna tolerancji

  • integrować zmianę tak, żeby przekładała się na codzienne życie

Jak wygląda początek współpracy

Na pierwszych spotkaniach zwykle:

  • porządkujemy to, co dzieje się teraz (objawy, wyzwalacze, zasoby)

  • wzmacniamy regulację i poczucie bezpieczeństwa w ciele

  • ustalamy tempo, cele i najlepszą ścieżkę pracy

Nie musisz od razu opowiadać wszystkiego. Priorytetem jest proces, który jest do uniesienia — a nie szybkie „przełomy”. Zaczynamy od stabilizacji i budowania zasobów. Zależy mi, żeby praca była bezpieczna i nie pogłębiała trudności. Tempo zawsze dobieramy wspólnie.

Najlepszym pierwszym krokiem jest konsultacja. Sprawdzimy, co jest teraz najważniejsze i jak poprowadzić proces w sposób bezpieczny i skuteczny.

Umów się

Poznaj program RESET

bottom of page